motywacja

1 Posts Powrót do strony głównej

Słonia jemy po kawałku

Wielkimi krokami zbliża się Nowy Rok. Dla niektórych to czas na postanowienia i bardzo dobra motywacja. Są też tacy, którzy zdają sobie sprawę z tego , że cała akcja z Nowym Rokiem jest mocno przereklamowana. Są to zazwyczaj osoby, które bardzo dobrze znają siebie samych i wiedzą, że skończy się to jak zawsze. Czy nie jest tak, że nasze postanowienia są huczne niczym wszystkie imprezy sylwestrowe razem wzięte? Po czasie orientujemy się, że wyszło jak zawsze. Wiem, że swój cel trzeba sobie jasno określić, wizualizować, spisać go czy codziennie o nim myśleć. Innym sposobem jest też bardziej subtelne trzymanie go gdzieś z tyłu głowy w postaci jednego słowa kluczowego. Lubimy stawiać sobie wyzwania, ba najlepiej te najbardziej nierealne. Tworzymy je w swojej głowie i nagle stają obok nas niczym słoń, któremu nie dorastamy do pięt. Jest wielki i chcemy go zjeść całego na raz. Sama tak mam, kocham efekt natychmiastowy.…

Nawigacja