Szkoła rodzenia- czy konieczna?

Pytanie dla jednych trudne , a dla innych odpowiedź jest oczywista.

Oczywistym jest, że jeśli jesteś w kolejnej ciąży- wszystko już przeszłaś. Wiesz czego możesz się spodziewać podczas akcji porodowej i jak opiekować się maluchem.

Ja takiego doświadczenia nie miałam i o ile zajęcia w szkole rodzenia były dla mnie czymś oczywistym co należy przejść, to dla M. – nie bardzo. Oboje wiedzieliśmy, że nie chcemy porodu rodzinnego. No więc po co On na szkole rodzenia?

Ludzie dzielą się na tych, którzy w szkole rodzenia nie byli i twierdzą, że i tak nie byłaby im potrzebna, czy słusznie…no nie wiem. Tych, którzy byli i są zadowoleni i tych , którzy szkołę rodzenia wybrali pochopnie i nie spełniła ich oczekiwań.

Warto szczegółowo sprawdzić oferty poszczególnych szkół rodzenia. Taki research jest tu niezbędny. W takim rozeznaniu trzeba sprawdzić takie rzeczy jak:

  1. kto będzie prowadził spotkania (jakie jest jego doświadczenie, gdzie i czy w ogóle pracuje w zawodzie)
  2. ile spotkań oferuje dana szkoła i za jaką cenę
  3. czy w cyklu spotkań wliczone są zajęcia gimnastyki
  4. tematyka poszczególnych spotkań

Tematyka spotkań jest bardzo ważna, o tego zależy z jaką wiedzą i informacjami stamtąd wyjdziemy.

Z naszego punktu widzenia i z perspektywy czasu wiem, że zajęcia w szkole rodzenia były słuszną decyzją.

Pomimo mojej wiedzy teoretycznej ( ze względu na zawód) na temat porodu, gimnastyki, powrotu do formy po porodzie, spotkania te były dla Nas niezwykle wartościowe. Przed zajęciami myślałam, że wiem dużo, naprawdę dużo. Im dłużnej tam chodziliśmy tym paradoksalnie miałam wrażenie, że wiem mniej. Z drugiej strony widziałam, że nie jestem w tej sytuacji sama. W końcu jedziemy na tym samym wózku razem z 8 innymi parami, które były tak samo przerażone jak my.

Jest takie powiedzenie, że czasem lepiej wiedzieć mniej. Jak nie wiesz co Cię czeka to się nie boisz. No jest w tym dużo prawdy.

Polecam jednak wiedzieć więcej, bo w perspektywie czasu, ta wiedza daje spokój i pewność swoich działań, gdy niespodziewanie pojawiają się problemy.

Jakie problemy? No jak teraz je tu napiszę to 90 % z Was powie że to żaden  problem…. ale niestety tak jest, że po urodzeniu dziecka problemem, który nie daje spać w nocy staje się kolor kupy, brak kupy, bolący brzuch, czy wypryski na twarzy dziecka.

Pierwszy poród jest taką sytuacją przed którą stajemy raz. Tylko raz, nie da się go powtórzyć, przełożyć, zatrzymać. Z tego właśnie względu warto opierać się na wiedzy specjalistów. Nie na wiedzy sąsiadki( nawet tej, która urodziła piątkę dzieci), nie na wiedzy internetu (sic!).

I nie ma sensu chojrakowanie, bo porodu boi się większość kobiet. Dobrze wiedzieć, że są miejsca i ludzie, którzy rozumieją i pomagają. Tylko nie bójmy się mówić o swoich obawach i pytać. W tej materii nie ma głupich pytań.

U nas spotkania w szkole rodzenia zaowocowały kilkoma cudownymi znajomościami, a także czymś więcej. Tym więcej…. była zmiana decyzji o porodzie rodzinnym. Nikt nie namawiał, nikt nie komentował naszej decyzji. Usłyszeliśmy parę konstruktywnych argumentów, które trafiły w sedno. Rodziliśmy razem i była to jedna z najważniejszych decyzji w Naszym życiu.

Jakie są Wasze doświadczenia ze szkołą rodzenia?

4 komentarze

  1. Ciekawa historia, że zajęcia w Szkole Rodzenia zmieniły Wasze podejście do porodu rodzinnego. Ja sama przy żadnej ciąży nie skorzystałam, więc nie mnie oceniać. Tym niemniej, z uwagi na moją pracę i pasję marzy mi się wprowadzenie do Szkół Rodzenia większej ilości tematów związanych z rozumieniem Maleństwa, nawiązywaniem i budowaniem relacji, wychowaniem. Potem Rodzice są pozostawieni samym sobie…

    • Z tym ,że rodzice pozostawieni są sami sobie nie do końca się mogę zgodzić. Żeby coś wiedzieć trzeba szukać i mieć świadomość czego i o co nam chodzi. Jest mnóstwo książek, warsztatów i wykładów na temat. Ale ciągle mam wrażenie,że wielu rodziców uważa że nie jest to im potrzebne.

  2. Też jakiś czas temu poruszyłam ten temat na swoim blogu. Ja jestem absolutnie na tak, ale tak jak wspomniałaś, ważne jest kto prowadzi zajęcia i jakie to są zajęcia. Szkoła szkole niestety nierówna 🙁

  3. Pingback: Partnerstwo w ciąży, dlaczego rozmowa jest tak ważna? - Etatowa Matka

Zostaw odpowiedź

Nawigacja