Prezent dla dwulatka. Co wybrać?

Dwa lata- wiek poważny. To już nie dzidziuś. Potrafi biegać, skakać a raczej cały czas biega i ciągle skacze, wspina się, buja, gada. Dziecko ciekawe świata. Interesuje je wszystko co robią rodzice. Dwulatek ma już swoją opinie i gusta. Jest coś co zdecydowanie lubi i wie za czym nie przepada.

Dla niektórych wiek trudny i kłopotliwy ale nie z powodu złośliwości i widzi mi się małego człowieka ale ze względu na dość intensywny rozwój mózgu.

Przychodzi ten dzień- urodziny. Dla niektórych kłopotliwy co najmniej jak sam dwulatek i jego wybory. I nagle my sami stajemy przed wyborem prezentu. Jasne można iść do pierwszego lepszego sklepu z zabawkami i wybrać cokolwiek. Coś co będzie leżało w kącie i robiło kłopot rodzicom. Jeśli my nie mieliśmy problemu z wybraniem prezentu dla dwulatka to z pewnością ten problem będą mieli rodzice. Problem w postaci „ co z tym zrobić?”, „szkoda wyrzucić”.

Jesteś teraz tutaj, więc jest duże prawdopodobieństwo, że rodzice dziecka, które chcesz obdarować na drugie urodziny nie będą mieli tego problemu.

Ostatnio na pewnym forum natknęłam się na pytanie: „ jaki prezent kupić na pierwsze urodziny?”. Jedna z rad rozłożyła mnie na łopatki a mianowicie pomysł kupienia roczniakowi…karuzeli do łóżeczka. Nie idźcie drogą takich rad. Argument, że jedno dziecko na milion używa karuzeli do łóżeczka w wieku roku nie jest argumentem.

Zawsze musimy brać pod uwagę mobilność i umiejętności dziecka a także jego upodobania. Z resztą to tak jak niedorzeczne jest kupienie 20 latkowi zestawu do robienia na drutach.

A więc czym może interesować się 2 latek?

  1. Coś z kołami. Dwulatek ciągle biega ale z chęcią też na czymś pojeździ jak się już zmęczy bieganiem. Świetnym pomysłem jest rowerek biegowy, hulajnoga, wózek dla lalek, jeździk. Coś do przemieszczania się zawsze mile widziane!
  2. Coś z dachem. Dwulatek lubi się chować, wyglądać z okienka, zamykać drzwi lub zasłaniać okna. Idealnym zatem wydaje się więc duży domek. Na rynku możemy znaleźć domki plastikowe, drewniane, a także inne bardzo atrakcyjne i świetnie wyglądające rozwiązania jak tipi, któro posłuży na bardzo długi czas w domu, na balkonie czy też w ogrodzie.
  3. Coś co uczy zawodów i ról. To rozwiązanie bardzo nie-gender. Choć znam dziewczynki zachwycone „małym majsterkowiczem”czy też chłopców przechadzających się po placu z wózkiem dla lalek. Tutaj wybór jest ogromny w zależności od „pasji” malucha. W sklepach znajdziemy zestawy małego medyka, strażaka, policjanta czy też małe kuchnie lub np. kosiarki do trawy( dla tych co mają ogródek)
  4. Coś co się układa. Układanki to świetny pomysł na tańszą opcję prezentu. Pomimo, że części układanek i puzzli czy gier na zasadzie kart czy puzzli uwielbiają się gubić, niszczyć i ginąć bezpowrotnie doskonale rozwijają logiczne myślenie i koordynację oko-ręka. I w tym punkcie przechodzimy do do klasyki gatunku czyli klocków Lego. Tutaj nawet jak się coś zgubi to nie żal bo można zastąpić to innym elementem lub na pewno się znajdzie gdzieś wieczorem na trasie bosej nogi rodzica zmierzającego po kieliszek wina do kuchni. Nie wszystkie dzieci lubią układać, ale Lego ma to do siebie, że wyrasta się z tych klocków bardzo późno(niektórzy w ogóle z nich nie wyrastają).

Myślę, że jakaś zabawka z podanych wyżej grup będzie strzałem w dziesiątkę dla dwuletniego malucha. Dlaczego nie podałam konkretnych przedmiotów z danych firm? Bo to jaki prezent wybierzecie, umówmy się, zależy nie tylko od inwencji twórczej ale także od budżetu.

Życzę Wam trafnych pomysłów i udanych zakupów!

Jeśli podobają Ci się moje wpisy napisz to! Taka informacja zwrotna jest dla mnie bardzo ważna. 

Jeśli chcesz wiedzieć co u Nas słychać, zajrzyj na Instagram.

4 komentarze

  1. Dokładnie, wszystkie wymienione rzeczy zadowolą dwulatka 😉 Aaaaa przy rowerku biegowym warto zwrócić uwagę, żeby był lekki. W końcu sami musimy go targać przez pół drogi na plecach 😀

  2. Jeżeli ktoś ma ogród i drzewo, to stosunkowo niewielkim kosztem można samemu zbudować domek na drzewie, czy w jego okolicach. Można poprosić, aby nasza pociecha narysowała swój domek marzeń, a następnie go odtworzyć. Taki prezent zrobi wrażenie na dwulatku, a może nawet uda się go zaciągnąć do pomocy.

    • Świetny pomysł ale chyba jednak dla starszego dziecka;) a problem w tym taki, że dwulatek raczej nie narysuje domu:) przynajmniej mój;)

Zostaw odpowiedź

Nawigacja