Niezbędnik, czy jest niezbędny?

Rodzice kochają niezbędniki. Listy potrzebnych rzeczy bezwarunkowo. Nie masz czegoś? Zginiesz, z pewnością, Ty albo Twoje dziecko. Dla jednych gadżety dla innych bzdety. Z drugiej strony lubimy być pewni poprzez czyjąś pewność i doświadczenie. 

Zaczyna się od niezbędników zaraz przed narodzinami dziecka, potem torba do szpitala, niezbędnik apteczkowy, niezbędnik wakacyjny, niezbędnik wyjazdowy. Blogi kochają niezbędniki równie bardzo jak firmy produkujące rzeczy dla dzieci! Czy warto się jednak kierować tymi zestawieniami w stu procentach?

Wszystko zależy od naszego charakteru. Znam rodziców którym tylko przysłowiowy kij i worek, tyle wystarczy i hej przygodo. Są też tacy by dla swojego komfortu psychicznego i bezpieczeństwa muszą mieć ze sobą absolutnie wszystko. Przy wszystkim przyda się przede wszystkim zdrowy rozsądek. Kto nie zna sytuacji robienia zakupów z niezbędnikową listą. Chyba każdy doświadczył kupienia rzeczy, które nadal na spodzie szuflady z nadzieją, że kiedyś z pewnością to się przyda. Ja takich zakupów miałam kilka. Zarówno polecanych przez kogoś jak i tych które były wytworem mojej wyobraźni i chęcią samego posiadania. Co zrobić by nasze wybory niezbędnikowe były jak najbardziej trafne? 

Po pierwsze musimy poznać siebie i swoje możliwości. Po drugie i chyba nawet ważniejsze od pierwszego to musimy poznać doskonale swoje dziecko. Rodzice tak mają, że lubią czasem uszczęśliwiać na siłę. Potem okazuje się, że wydaliśmy krocie na rowerek który uwielbia 98 procent dzieci po czym nasza pociecha nawet nie chce na niego patrzeć. Warto też pomyśleć jak długo danej rzeczy będziemy potencjalnie używać i czy super lekki i drogi wózek jest nam niezbędny na wyjazd raz w roku.

Jest też inny magiczny aspekt tej sprawy. Halo kobiety doskonale wiemy, że my chcemy mieć wszystko, takie decyzje mamy we krwi i w hormonach. Głos rozsądku? Hmm..czasem może być nim mężczyzna, a czasem głosy innych osób równie doświadczonych osób.

Jaka jest więc prawda tymi niezbędnikami? Każdy ma swój i każdy jest dobry! Dobrze wiemy, że takie listy oparte są bardziej na metodzie prób i błędów i doświadczaniu. Zatem rodzice- popełniajcie błędy bo one prowadzą do doświadczenia i pewności tego co robicie w przyszłości!

Zostaw odpowiedź

Nawigacja