Nie bij! Nie drap! Nie rusz!

Znacie te tytułowe zwroty? Każdy chyba spotkał na swojej rodzicielskiej drodze dziecko, które nie może się oprzeć żeby nie walnąć Twojego, albo sami jesteście posiadaczami takowego okazu. No ręka aż to dziecię niesforne świerzbi żeby komuś lub czemuś przywalić. Ot na „dzień dobry” w piaskownicy, w drodze na zjeżdżalnię, psa sąsiada lub Ciebie. Bez ostrzeżenia, bez przepraszam, bez powodu zdawać by się mogło. Panie w przedszkolu łapią się już za głowę bo nie wiadomo co z takim zrobić. Tłumaczyć czy izolować, odciągać czy pozwalać na konfrontację i czekać na pierwszą krew.

Skąd się bierze agresja u dzieci?

O ile sami nigdy nie podnieśliśmy ręki na dziecko i nie daliśmy takiego „przykładu” wydaje się nielogiczne takie zachowanie u najmłodszych.

Okazuje się, że agresja u dzieci rodzi się w mechanizmie frustracji i lęku a także niskiej samooceny. To istne koło zamknięte, sytuacje które same się napędzają i zapętlają.

Rozumiecie mnie?

Dajmy na to przykład z przedszkola. Dziecko nieswojo czuje się w nowym miejscu, nie ma rodziców, wszyscy są obcy. Ma wrażenie, że nie jest lubiany i czuje się gorszy z tego powodu narasta w nim frustracja i niestety w takim mechanizmie rodzi agresja jako wyjście z sytuacji, albo chęć zaimponowania. Niestety dziecko nie wie, że to koło zamknięte i takie zachowanie spowoduje, że rówieśnicy jeszcze bardziej się odsuną, a to jeszcze bardziej obniży jego samoocenę…i tak w kółko. Takich przykładów jest wiele.

W czasie rozmowy z pewną panią psycholog z ogromnym doświadczeniem, zapytałam wprost. Czy nie jest tak, że w większości przypadków agresji dzieci, to nie dzieci są problemem,a tak na prawdę trzeba pracować z rodzicami? Niestety usłyszałam odpowiedź twierdzącą.

Wniosek z tego jeden- zawsze najpierw warto spojrzeć na siebie. Ha! to jest najtrudniejsze, może dlatego, że rzadko widzimy swoje błędy. Choć nie wiem, że w przypadku rodzicielstwa można mówić o błędach. Zawsze jesteśmy najlepszymi rodzicami dla naszego dziecka. Może więc trzeba zmienić strategię.

Więcej rozmawiać, starać się zrozumieć, tworzyć relację w której dziecko czuje się bezpiecznie, wzmacniać w pozytywnym postrzeganiu samego siebie to tylko część strategii, które warto rozważyć w sytuacji dziecka agresywnego.

Każdy chce mieć dziecko, które wierzy w siebie i swoje siły, wie na co je stać, jest pewne swoich działań. Bądźmy blisko, twórzmy takie dzieci- mamy na to wpływ.

 

Prawa do zdjęcia należą do aaron gilson

Zostaw odpowiedź

Nawigacja