Jesteś zły?

Mój syn ma w głowie huragan emocji. Tak, to normalne dla niespełna 2 latka. Nie jest to jednak sprawą prostą. A my dorośli kochamy pewne rzeczy upraszczać. Mówimy niepełnymi zdaniami, czasami uważamy że reszta świata powinna czytać w naszych myślach…albo lepiej nie.

Kochamy mówić skrótami, bo w końcu nie mamy czasu. Jesteśmy zabiegani, zapracowani, zmęczeni i każdy powinien wiedzieć o co nam chodzi- dziecko też.

Kim jest zły człowiek? Według większości z Was to pewnie osoba krzywdząca innych, robiąca straszne rzeczy, zasługująca na karę. Dla dziecka to Gargamel, Buka czy Joker z Batmana, albo po prostu złodziej, którego ścigają sprawiedliwi policjanci czy kot z kreskówki, który bezlitośnie atakuje myszki. Postać negatywna i choć dobro zwycięża, czarny charakter zostaje czarnym charakterem i zapada głęboko w pamięć.

Dzieci nie czytają w naszych myślach, ba dorośli nawet nie czytają. Czego więc oczekujemy od kilkulatków? Tego że zrozumieją pytanie; „jesteś zły?”. Nikt nie chce być Gargamelem. Ale momencik… chyba nie o to nam chodziło.

Skoro nie o to nam chodzi to czemu o to pytamy? Chodzi o emocje?

Jeśli chodzi o emocje znacznie bardziej stosowne w stosunku do dzieci jest zapytanie o zezłoszczenie, rozzłoszczenie, wkurzenie, zdenerwowanie.

Tak wiem, że te wyrazy są co najmniej 4 razy dłuższe w wymowie i pisowni.

Zachęcam Was jednak do 2. sekund namysłu i 3. sekund więcej na to by zapytać o emocje inaczej. Po to by uwolnić Gargamela ze swojego dziecka.

Prawa do zdjęcia należą do: Zafer Kurtulus

Zostaw odpowiedź

Nawigacja