Dziecko i pies w jednym stali domu…

W większości czworonóg pojawia się w rodzinie wcześniej niż dziecko. Razem z mężem twierdzimy, że to zawsze takie ciche przygotowanie do rodzicielstwa. Może dlatego, że w naszym przypadku tak było. Najpierw jedno wyzwanie. Włochata kulka, która wymaga od człowieka zaopiekowania i tego, że spontaniczny wyjazd często nie wchodzi w grę. Trzeba znaleźć hotel przyjazny zwierzętom, szukać restauracji do których możesz wejść lub zjeść coś na dworze albo zwyczajnie na taką ewentualność mieć „babcie” w pogotowiu. Z dzieckiem jest łatwiej. Ono ma znaczącą przewagę. Rozwija się z prędkością światła. Każdy miesiąc sprawia, że jest inaczej.IMG_1439 IMG_1537

Nie chodzi jednak tutaj o sytuację: pies czy dziecko, a raczej pies i dziecko. Czy da się to pogodzić?

Wraz z narodzeniem dziecka pojawiają się wątpliwości czy takie połączenie zda egzamin. Zwłaszcza gdy w większości od osób starszych słyszy się negatywne opinię o obecności psa zwłaszcza przy małym dziecku. Tak, tak, już w pierwszych dniach słyszałam sugestię, że psa należy „ zlikwidować”. I chyba nie trudno się domyślić co pomyślałam na ten temat. Ja bym raczej słowo „ zlikwidować” zamieniła na „obserwować” i tak się stało.

Pojawienie się nowego członka rodziny jest tak samo istotne dla samych rodziców jak i dla zwierzaka. Wszak na jego teren wkroczy „coś” co pachnie zupełnie inaczej, krzyczy, jego ruchy są nieprzewidywalne a dorośli będą się zachwycali kim innym. Nie należy tego bagatelizować.

Co możemy zrobić aby nasz pupil przeszedł ten okres w miarę spokojnie? 

  1. Przynieś ubranka do powąchania. Już pierwszego dnia niech mąż/ partner lub ktoś z rodziny przyniesie do domu ubranka w których spało dziecko lub pieluszkę tetrową którą miało przy sobie w szpitalu.
  2. Po przyjeździe z dzieckiem do domu nie odpychajmy psa. Zachowujmy się tak jak zawsze po powrocie np. z pracy, przywitajmy się, pogłaskajmy, przytulmy.
  3. Obniżmy dziecko do poziomu psa i dajmy mu je powąchać. 
  4. Jeśli pies przed pojawieniem się dziecka wchodził do pokoju w którym ono teraz mieszka, nie wyganiajmy go. Robienie z pewnych miejsc strefy niebezpiecznej lub zakazanej, dla czworonoga jest bardzo podejrzane. Powoduje często agresję spowodowaną niezrozumieniem sytuacji.
  5. Obserwujmy. Jesteśmy dorośli i to my sprawujemy opiekę zarówno nad dzieckiem jak i nad pupilem. Jako pierwsi powinniśmy wyczuć niebezpieczne sytuację. Znamy psa trochę dłużej niż dziecko, jego usposobienie, charakter a nawet rasa ma znaczenie.
  6. Jeśli pies wykazuje ochotę powąchania dziecka, polizania go lub położenia się blisko niego- nie zabraniajmy, bądźmy obok. 

Po 3 latach wychowywania dziecka z psem nie widzę minusów. Gauri, suczka teriera czeskiego który jest z nami od 5 lat stała się pierwszym i najlepszym przyjacielem N. Przytulana, całowana, zawsze blisko. IMG_6059IMG_0078

Jakie widzę plusy dobrej relacji psa z dzieckiem?

  • przywiązanie i lepszy rozwój emocjonalny dziecka
  • zwiększona odporność 
  • empatyczne podejście do potrzeb fizjologicznych zwierząt
  • nauka odpowiedzialności za kogoś ( nawet u 3 latka)

I wiele innych które są plusami również dla mnie. Wiecie, że gdy ma się psa rozszerzanie diety malucha metodą BLW zmniejsza znacząco stres rodzica? Sprzątanie mamy z głowy, podnoszenie jedzenia z podłogi również:)IMG_2182IMG_2693

`Macie zwierzaka w domu? Jak zareagował na pojawienie się nowego członka rodziny? Jestem niesamowicie ciekawa, jeśli masz takie doświadczenia napisz mi o tym w komentarzu.

Zostaw odpowiedź

Nawigacja