Co wspomaga a co nie pomaga w rozwoju niemowlaka?

 

Wychowanie dziecka? Bułka z masłem- powie wielu. Wychowanie wychowaniem, a co z umiejętnościami? Przecież i tak kiedyś nauczy się jeść, przecież i tak kiedyś nauczy się przewracać, przecież i tak kiedyś nauczy się chodzić, mówić… i tak dalej. Więc czemu, tak wiele rodziców zainteresowanych jest wspomaganiem rozwoju dziecka?

Najchętniej chcielibyśmy aby wszystko szło jak w zegarku, zgodnie z tabelą (tak z tą tabelą z jednych z tych książek, których jeszcze przed narodzinami przeczytałaś/ przeczytałeś).

Jednak w tak niewielu przypadkach wszystko dzieje się idealnie ze wspomnianą tabelą. Sama, pomimo swojego wykształcenia i pewnej świadomości związanej z rozwojem dziecka, musiałam powtarzać sobie wielokrotnie: daj mu czas!

Wiem, że świadomość, że czegoś nie możemy przyspieszyć i nie mamy na coś wpływu może przerażać, ale tak niestety jest. Pozostaje nam tylko wspomagać rozwój naszego dziecka, a wiele z rodziców nie zdaje sobie sprawy że niektóre banalne rzeczy mogą mieć niesamowity wpływ na rozwój niemowlaka.

Zatem co sprzyja rozwojowi niemowlaka?

  1. Bujanie, kołysanie, huśtanie – tutaj nie będę się za bardzo rozwodzić, bo o tym już pisałam [KLIK]
  2.  Masaże- masaż u niemowlaka możemy wykonywać już od 6 tygodnia życia. Oczywiście możemy wybrać się na kurs masażu dla niemowląt, który z całym sercem polecam, ale sami na początku możemy bez kursu spróbować od delikatnego głaskania po kąpieli. Taki masaż na pewno  wzmocni więź z dzieckiem, stanie się chwilą uspokojenia zmysłów i relaksu.
  3. Chustonoszenie- jest to bardzo dobra forma bliskości dziecka z rodzicem. Połączenie bliskości z delikatnym bujaniem, działa kojąco i uspokajająco. Przed rozpoczęciem radziłabym najpierw wybrać się na kurs. Doświadczone osoby pomogą wybrać odpowiednią chustę a także nauczą nas bezpiecznych wiązań.
  4. Noszenie w nosidle- to podobna forma bliskości i rozwoju do chusty. Zalecana dla dzieci, które już siedzą. warto tutaj odróżnić nosidła ergonomiczne od tak zwanych wsideł lub wisiadeł. Nosidła ergonomiczne zapewniają prawidłowe ułożenie stawów biodrowych. W nosidle ergonomicznym dziecko NIGDY nie jest odwrócone przodem do świata ( chyba że umieszczone na plecach)
  5. ergo
    Nosidło ergonomiczne

    all_carriers
    Wsidło, wisiadło
  6. Odpowiednie podłoże – nie bójmy się kłaść dziecka na podłodze. Po 1 miesiącu życia bez obawy możemy je kłaść na dużej elastycznej ale nie za miękkiej powierzchni. Nie chodzi tutaj w żadnym razie o łóżko, ale o podłogę. Wiele rodziców ma obiekcje co do kładzenia dzieci po prostu na podłodze (macie), zupełnie niepotrzebnie. Dziecko potrzebuje otwartej, elastycznej, nie śliskiej powierzchni do rozwoju. Zaczynając od obracania, pełzania, siadania, raczkowania aż do chodu.
  7. Chodzenie na basen- na basen z maluszkiem możemy się wybrać już id 2-3 miesiąca życia. Takie zajęcia nie tylko wpływają na wieź z opiekunem są dobra zabawą ale także poprawiają koordynację ruchową, w wielu przypadkach wspomagają proces rehabilitacji, a także odporność.
  8. Pielęgnacja neurorozwojowa- biorąc pod uwagę to że większość czasu przy maluszku spędzamy na przewijaniu, przekładaniu, karmieniu, noszeniu, ważne by nie robić tego „byle jak”. Najlepiej aby te czynności wykonywać w taki sposób by nie hamować rozwoju ani co gorsza nie wykształcać lub utrwalać nieprawidłowych wzorców ruchu. Tutaj polecam obejrzeć kilka rad pana Pawła Zawitkowskiego odnośnie pielęgnacji neurorozwojowej.
  9. Zabawki dostosowane rozwoju i umiejętności- zabawki dla dzieci do 1. roku życia powinny stymulować 1, maksymalnie 2 zmysły (!) Zupełnie ma się to niestety nijak do tego co znajdziemy w sklepach. Bombardowanie dziecka dźwiękiem, kolorowym światłem, wibracjami i zmienną fakturą w jednej zabawce to za dużo.
  10. Zabawy w tunele i budowanie namiotu
  11. „Siłowanki” z rodzicem
  12. Rytmizowanie- dotyczy to głównie wierszyków, jak i dziecięcych piosenek

Teraz ta mniej chlubna część, czyli co robimy źle? Co zdecydowanie nie sprzyja rozwojowi niemowląt?

  1. Sadzanie dziecka, które jeszcze samo nie usiadło- ot grzeszek większości rodziców, pokusa nie do pokonania! Niestety dość często spotykany błąd w domu jak i w wózku na spacerze. Dla dzieci, które same o własnych siłach jeszcze nie usiadły, pozycja siedząca ( podparta poduszkami lub utrzymywana przez rodzica) jest wyjątkowo niewskazana, bo najprościej mówiąc mięśnie i kości nie są jeszcze przygotowane na takie obciążenie.
  2. Prowadzanie dziecka pod pachy, za ręce- tutaj sytuacja jest podobna jak z siedzeniem, a pokusa równie kusząca.
  3. Poduszka pod głową niemowlaka- dorosłym czasem bardzo trudno zrozumieć to, że poduszka dziecku jest nie potrzebna. Zaufajmy więc ekspertowi – własnemu dziecku- dajmy mu poduszkę wtedy kiedy samo o nią poprosi!
  4. Śliska podłoga- to tak jak kazać uczyć się nowej czynności motorycznej na lodowisku.

Wpis Inspirowany współpracą z Aleksandrą Charęzińską 

Prawa do zdjęcia należą do :Thomas

 

2 komentarze

  1. Pingback: Śpij słodko, na poduszce czy bez?

  2. Pingback: 3 domowe sposoby na 15 min spokoju i 3 min sprzątania

Zostaw odpowiedź

Nawigacja