Zabawowo

Kreatywnie i kolorowo- czyli kredki dla najmłodszych

Kiedy N. skończył rok zaczęłam się zastanawiać nad bardziej kreatywnym spędzaniem czasu. Dzieci lubią rysować, dzieci lubią mazać i kolorować. Ale co potrafi taki roczniak czy nawet 2 latek? W kwestii malowania…no raczej nie zaskoczy nas obrazem wiosennego krajobrazu Bieszczad, a co najwyżej kolorowymi kreskami i kółkami…no i oczywiście kropkami. Kredka jaka jest każdy wie. Sami wychowaliśmy się na tradycyjnych kredkach ołówkowych, woskowych, pastelach, nic prostszego. Ale dla takiego małego dziecka rysowanie tradycyjną kredką nastręcza wiele trudności. Podstawową trudnością, jest to, że taki 1-2 latek chwyta kredkę wszystkimi palcami( całą dłonią) i utrzymanie tak wąskiej kredki w kilku palach jest dla niego dość ciężkie.  No niestety powoduje to masę frustracji i w większości przypadkach takie kredki na tym etapie rozwoju lądują gdzieś głęboko w szafie wraz z opinią że nasze dziecko „nie lubi rysować”. Pierwsze kredki na jakie się zdecydowaliśmy to stożki Playon Crayon.  N. nie ma problemu z ich…

Na sezon rowerowy gotowi? Start!

Jak już rodzic oswoi się z tą wielką radością, że dziecko jego stało się w końcu mobilne, zaczyna się ten czas coraz szybszego dreptania. Dreptanie dreptaniem i jeszcze się nie obejrzysz a dziecko biegnie. Biegnie , zasuwa i wyrywa rowery i hulajnogi starszym kolegom. Patrzysz- no i nie możesz uwierzyć, że ten okruszek nagle stał się małym, szalonym człowiekiem. I chyba ja zaczynam być powoli w tym właśnie momencie. Pierwszy rower- jak dumnie to brzmi. Pamiętam naukę jazdy na rowerze z długim drewnianym kijem wetkniętym  za siodełkiem i biegnącego z tyłu rodzica. Tak, to już się zmieniło kilka lat temu, ale to chyba wiecie. To że 4 kółka są już „passe” to też chyba wiecie. I że sklepy w okresie wiosennym zalewane są falą rowerków biegowych to widać. Tylko kiedy go kupić? Co w nich takiego szczególnego? I o co w ogóle chodzi? Rowerek biegowy jest niczym innym a rowerem…

Łatwiej iść jak się pcha- czyli mały przegląd drewnianych pchaczy

Przychodzi taki czas- pierwsze kroki dziecka. Rodzic zadowolony, dziecko aż rwie się do samodzielnego chodzenia, ale potrzebuje wsparcia, czasem nawet motywacji, odwagi. Pierwsze kroki często zbiegają się z pierwszymi urodzinami. Jeśli macie chodzik- wyrzućcie go przez okno- bo do tego tylko się nadaje, ale to chyba temat na oddzielny post. Teraz nastała cudowna era pchaczy! Dlaczego cudowna? Bo uważam, że to świetny pomysł, choć znany już od lat. Ba! chyba od zawsze używany….w geriatrii. Sprawdza się rewelacyjnie również u dzieci. Pchacze gwarantują pewne podparcie dla jeszcze niepewnych nóżek, dają odwagę do kroków z pełnym uczuciem sprawczości, a także dużo zabawy. W sklepach możemy spotkać pchacze: 1.W kształcie wózka- proste, lub z dodatkowymi elementami np. klocki 2. Pchaczo- jeździki- czyli te które podsiadają rączkę z tyłu ale też siedzisko do jazdy 3. Pchacze do prowadzenia jedną ręką w formie rozmaitych zwierzątek, lub kołowrotków. Te ostatnie przeznaczone są dla dzieci już sprawnie…

Zabawki sensoryczne dla malucha, które można zrobić w domu.

Sklepy dla dzieci zalewane są zabawkami wielofunkcyjnymi. Kolorowe, szeleszczące, grające, odblaskowe, zmienne fakturowo. głowa od tego boli- nas dorosłych a co mówiąc o dzieciach, które dostają oczopląsu od tych różności za bądź co bądź masę pieniędzy. Co jeśli taka zabawka nie zainteresuje naszego coraz bardziej aktywnego bąbla? No zawód! Wielki zawód i to nasz- rodzica. Wyszukaliśmy w całym sklepie najbardziej wypasionego i kolorowego motyla z najbardziej renomowanej, solidnej firmy. Jesteśmy przekonani, że dziecko oszaleje na jego punkcie. Wracamy do domu z pustą kieszenią, ale za to motyl- jaki cudny. I nagle klops! Dziecko ani myśli nawet spojrzeć na tą feerię barw. Ja wiem, że rodzice lubią być leniwi, skoro tak wiele podane jest na tacy. Albo czasem nie leniwi a mało pomysłowi. No powiedzmy sobie szczerze nie każdy musi być uzdolniony artystycznie. Rzecz w tym, że jeśli robimy coś dla dziecka, ono zawsze doceni efekt. Nie ważne czy coś jest…

Co wspomaga a co nie pomaga w rozwoju niemowlaka?

Wychowanie dziecka? Bułka z masłem- powie wielu. Wychowanie wychowaniem, a co z umiejętnościami? Przecież i tak kiedyś nauczy się jeść, przecież i tak kiedyś nauczy się przewracać, przecież i tak kiedyś nauczy się chodzić, mówić… i tak dalej. Więc czemu, tak wiele rodziców zainteresowanych jest wspomaganiem rozwoju dziecka? Najchętniej chcielibyśmy aby wszystko szło jak w zegarku, zgodnie z tabelą (tak z tą tabelą z jednych z tych książek, których jeszcze przed narodzinami przeczytałaś/ przeczytałeś). Jednak w tak niewielu przypadkach wszystko dzieje się idealnie ze wspomnianą tabelą. Sama, pomimo swojego wykształcenia i pewnej świadomości związanej z rozwojem dziecka, musiałam powtarzać sobie wielokrotnie: daj mu czas! Wiem, że świadomość, że czegoś nie możemy przyspieszyć i nie mamy na coś wpływu może przerażać, ale tak niestety jest. Pozostaje nam tylko wspomagać rozwój naszego dziecka, a wiele z rodziców nie zdaje sobie sprawy że niektóre banalne rzeczy mogą mieć niesamowity wpływ na rozwój…

Z drzewa koń na biegunach…, czyli kilka słów o zabawkach drewnianych

Zabawki drewniane co raz szybciej podbijają polski rynek. Reklamowane są jako coś nowego i wyjątkowego. Ale przecież doskonale wiemy, że to nie jest żadna nowość, bo nasi przodkowie już od niepamiętnych czasów bawili się pseudo zabawkami z drewna czyli np. patykiem. Swoją drogą jest to najbardziej kreatywna zabawka dla jaką znam -ale to chyba temat na inny post. Chciałabym Wam dziś pokazać trochę zabawek drewnianych, które my mamy i uwielbiamy, a także kilka podobnych alternatywnych pomysłów moim zdaniem idealnych na prezent. Jakie są zatem zalety zabawek drewnianych? Naturalność i ekologia – tutaj chyba nic nie trzeba tłumaczyć bo drewno jest jak najbardziej eko, a jeśli już malowane to eko farbami lub bawione barwnikami naturalnymi Bezpieczeństwo- wydaje mi się że nie ma takiej możliwości aby odłamał się kawałek zabawki drewnianej zagrażając dziecku. Niestety jest to dość duży problem jeśli chodzi o zabawki z tworzywa sztucznego, bardzo często słabej jakości. Dlatego świetne…

Nawigacja