Kobieta

Jak spędzić Dzień Matki i Dzień Dziecka?

Niebawem dzień Matki, kilka dni później Dzień Dziecka- o tym doskonale wiemy. Wszystkie sklepy atakują nas reklamami super zabawek. Ja chciałam spojrzeń na te dni, zarówno Matki jak i Dziecka nieco inaczej. Matka i dziecko- rodzina- do paczki brakuje jeszcze Taty a jego dzień trochę później. Co by było gdyby zamiast kwiatów dla mamy i zabawki dla dziecka, byłby wspólnie celebrowany czas. Taki prezent dla wszystkich, a najlepszym prezentem będzie przeżycie czegoś razem a później wspomnienia na długi czas. Moja propozycja jest taka abyście spędzili te dni razem, rodzinnie, twórzcie wspomnienia. Przedstawiam Wam kilka propozycji spędzenia tego czasu z pożytkiem dla dzieci jak i rodziców. 1.Festyn rodzinny w Twojej okolicy Wystarczy się tylko rozejrzeć, chwycić za lokalną gazetę, czy zajrzeć na stronę internetową. To nie wymaga nakładu pieniędzy a z pewnością sprawi radość zarówno dzieciom jak i rodzicom. Balony, wata cukrowa, malowanie twarzy, lody, uśmiech, radość. Z pewnością w Twojej…

Z dzieckiem do kina

Przed pojawieniem się dziecka chodziliście na wszystkie premiery kinowe i byliście na bieżąco z nowościami. Jak jest teraz? Urodziło się dziecko i nagle zasiadasz przed telewizorem i oglądasz „odgrzewane kotlety”. Jak masz babcie, dziadka czy też życzliwych znajomych i nie boisz się z nimi zostawić małego dziecka- to masz szczęście, od czasu do czasu możecie wyrwać się na jakąś premierę. Taki jest potencjalny scenariusz jeśli chodzi o takie rozrywki jak kino. I warto podkreślić, że jest to jedynie potencjalny scenariusz. Ile z Was wie że istnieją seanse dla rodziców z dziećmi i nie są to bajki? Ja nie wiedziałam. No ale jako niegdyś wytrawna kinomanka, trudno było mi pogodzić się z tym, że po urodzeniu dziecka raczej z kina co tydzień będę musiała zrezygnować. Okazuje się, że nie musi być aż tak źle. Jak tylko odkryłam możliwość pójścia z dzieckiem do kina na „normalny film” i nikt nie będzie się…

Szkoła rodzenia- czy konieczna?

Pytanie dla jednych trudne , a dla innych odpowiedź jest oczywista. Oczywistym jest, że jeśli jesteś w kolejnej ciąży- wszystko już przeszłaś. Wiesz czego możesz się spodziewać podczas akcji porodowej i jak opiekować się maluchem. Ja takiego doświadczenia nie miałam i o ile zajęcia w szkole rodzenia były dla mnie czymś oczywistym co należy przejść, to dla M. – nie bardzo. Oboje wiedzieliśmy, że nie chcemy porodu rodzinnego. No więc po co On na szkole rodzenia? Ludzie dzielą się na tych, którzy w szkole rodzenia nie byli i twierdzą, że i tak nie byłaby im potrzebna, czy słusznie…no nie wiem. Tych, którzy byli i są zadowoleni i tych , którzy szkołę rodzenia wybrali pochopnie i nie spełniła ich oczekiwań. Warto szczegółowo sprawdzić oferty poszczególnych szkół rodzenia. Taki research jest tu niezbędny. W takim rozeznaniu trzeba sprawdzić takie rzeczy jak: kto będzie prowadził spotkania (jakie jest jego doświadczenie, gdzie i czy…

Zaniedbanie i banan w uchu

Niedawno na popularnym portalu ukazał się artykuł [TUTAJ ]. W którym autorka tekstu opisuje sytuacje podczas których zaobserwowała zaniedbane matki. Zaobserwowała to raczej mało powiedziane, ale raczej objechała je od góry do dołu. Na facebooku i w komentarzach zawrzało. Ale najpierw zanim je przeczytałam, odniosłam się do tego z dużym uśmiechem i szczerze mówiąc, pomyślałam sobie, że jest w tym trochę prawdy. Choć obserwacja matek bez makijażu w brudnych dresach, z niezadbanymi włosami- nie sprawia, że miewam jakieś problemy żołądkowe- jak  autorka tekstu. Mam wrażenie, że matki dzielą się na te, które przed posiadaniem dziecka o siebie nie dbały a po porodzie nic się w tej materii nie zmieniło, te które przed zajściem w ciążę o siebie dbały, ale dziecko stało się później świetną wymówką ( a wszyscy kochamy wymówki) do tego by nie dbać o siebie. I w końcu te, które zawsze były perfekcyjne, a przynajmniej poprawne w swoim wyglądzie…

Czego nauczyło mnie macierzyństwo?

Kiedy na horyzoncie pojawia się dziecko, jak to wszyscy mówią „ świat wywraca się do góry nogami” i jeśli już coś słyszymy na ten temat to negatywy. Ja też takie rzeczy słyszałam, choć podejście do ciąży i dziecka miałam bardzo optymistyczne. Być może te negatywy spowodowane są tym że wiele matek lubi się wyżalać, wylewać to jak jest im źle, są niewyspane, zmęczone , nie mają czasu dla siebie itd. A  z kolei duża cześć kobiet po prostu lubi tego słuchać, czują że nie są same w takiej sytuacji albo…ktoś ma gorzej i schemat się powiela. Rozmawiając z innymi mamami bardzo rzadko słyszy się to czego nauczyło nas dziecko, coś pozytywnego, tą drugą, fajniejszą, stronę medalu. Nie chodzi mi o sam fakt posiadania małego różowego, słodkiego bobaska w domu, nie chodzi mi o uczucie gdy siedzimy i zamiast odespać zarwane godziny wpatrujemy się w największy cud świata. Chodzi mi o swój prywatny…

Ogarnij się kobieto- czyli jak zadbać o swoje zdrowie i wrócić do formy po ciąży? Rozmowa z fizjoterapeutą i trenerem personalnym Cz. 2

W pierwszej części [TUTAJ]  mogłyście się dowiedzieć więcej o moim rozmówcy- Marcinie, a także o tym kiedy i od czego zacząć aktywność po porodzie. Dzisiaj kolej na drugą część mojej rozmowy. EM: Jakie nawyki żywieniowe mogą wspomagać powrót do formy i pomóc w ujędrnieniu ciała? MC: Racjonalny sposób odżywiania oraz zdrowe nawyki żywieniowe powinny towarzyszyć każdemu, a przede wszystkim w czasie trwania ciąży i po jej zakończeniu w celu poprawy rekonwalescencji. W okresie połogu należy pamiętać o zrównoważonej diecie (kaloryczność obniżamy o około 300 kcal w porównaniu do okresu ciąży), regularności posiłków (4-5 posiłków dziennie w odstępie 2,5-3,5 godzinnym), dostarczaniu w każdym posiłku pełnowartościowego białka oraz około 300 g warzyw. Poprawę jędrności ciała zapewni dieta o zwiększonej podaży białka zwierzęcego (około 1,5 grama/kilogram masy ciała) uzupełnianego białkiem roślinnym (np. rośliny strączkowe). Należy również zadbać o układ kostno-stawowy poprzez dostarczanie zwiększonej ilości wapnia (nabiał, mleko i jego przetwory) oraz kolagenu (galaretki z…

Ogarnij się kobieto- czyli jak zadbać o swoje zdrowie i wrócić do formy po ciąży? Rozmowa z fizjoterapeutą i trenerem personalnym Cz.1

Większość kobiet zawsze na jakimś etapie swojego życia zadaje sobie pytanie : jak wrócić do formy po ciąży? Niektórzy trapią się tym pytaniem już na początku ciąży, inne po urodzeniu dziecka, a co gorsze część kobiet dochodzi do tego pytania po kilku latach od porodu. Oczywiste jest, że im wcześniej zadamy sobie to pytanie tym lepiej. Możemy wtedy jakoś przygotować się na zmiany w naszym organizmie, ale także zmiany wyglądu ciała. Najważniejsze wydaje mi się to że nigdy nie jest za późno na zmianę stylu życia. Nie dla kogoś- dla siebie, dla własnego samopoczucia i zadowolenia. Nie zawsze „ogarnięcie się po ciąży” oznacza odchudzanie i zrzucanie dodatkowych kilogramów. Właśnie o tym chciałam dziś porozmawiać i przedstawić Wam mojego rozmówcę.  Marcin Ciesielski jest znakomitym fizjoterapeutą i trenerem personalnym. Przez swój upór i profesjonalizm potrafi czynić cuda.  Nie bez przyczyny właśnie z Marcinem chciałam porozmawiać na temat powrotu do formy. I wspólnie stwierdziliśmy,…

…bo mama nie bujała

Pod koniec lat 80. pewna młoda mama postawiła sobie za punkt honorowy, że swojego dziecka bujać nie będzie. Bo się dziecko przyzwyczai, bo trzeba będzie już tak zawsze, bo dziecko będzie co raz cięższe i co wtedy. I nie bujała, udało się jej to. Bohaterką początku tej krótkiej opowieści jest moja mama, której jako jednej z nielicznych matek udało się wychować dziecko bez bujania. Kto wtedy wiedział o integracji sensorycznej? No właśnie nikt! I pomimo tego, że od tego momentu minęło prawie 30 lat, integracja sensoryczna w oczach wielu młodych matek postrzegana jest jako moda. Czym jest integracja sensoryczna? Integracja sensoryczna jak sama nazwa wskazuje jest procesem neurologicznym, który organizuje wszystkie zmysły – te które odbierają bodźce z otoczenia (wzrok, słuch, smak, dotyk), ale też te zbierające informacje z głębi ciała (równowaga, czucie głębokie). Dzięki takiej organizacji nasz mózg prawidłowo odbiera wszystkie bodźce i potrafi właściwie na nie reagować.…

Gdzie ci mężczyźni….ojcowie?

Czy ojcowie potrafią się zajmować dziećmi? Czy nie macie wrażenia że gdy tylko ich własne dziecko zaczyna płakać robią dziwną minę i błędnymi oczyma w pośpiechu szukają matki dziecka? Widziałam wiele takich „akcji” a raczej ojców w akcji. Z drugiej strony znam kilku ( nie za wielu) ojców, którzy zajmują się dzieckiem lepiej niż matki albo przynajmniej równie dobrze. Według statystyk od stycznia do kwietnia 2014 z urlopu macierzyńskiego skorzystało 40 tyś. ojców. Czy to dużo? Okazuje się że to o 30 tyś ojców więcej niż w tych samych miesiącach roku poprzedniego. Czyli coś się zmienia. Czy nie jest tak przypadkiem, że to my- kobiety i matki same sprawiamy że mężczyźni wycofują się niejako z ojcostwa, stając z boku? Zanim zaszłam w ciążę, M. słyszał wszędzie że teraz zejdzie na drugi plan, że nie będzie najważniejszy. Jak dziecko się rodzi to podobno mężczyzna staje się zupełnie zbędny. I co? I…

A Ty jakim typem rodzica jesteś?

Kiedy jesteś nastolatkiem myślisz że nikt Cię nie rozumie, a ludzie są dziwni. Idziesz na studia dostrzegasz że każdy ma swoje zdanie i może myśleć inaczej. Idziesz do pracy myślisz, że każdy ma swoje życie i różnych znajomych, a cześć ludzi po prostu olewasz. Sprawa się nieco zmienia gdy stajesz się rodzicem. Bywając gdzieś z dzieckiem przyglądasz się bacznie innym rodzicom i wracasz do myślenia nastoletniego, czyli uważasz że inni rodzice są dziwni. Czemu dziwni? Ha! no właśnie – bo inni niż Ty. Spotykając się głównie w gronie matek również zauważyłam przeróżne podejścia i dziwactwa (z mojego punktu widzenia). Matka eko freak- czyli matka ekowariatka. Pranie?- oczywiście że w orzechach; chusteczki?- wata zmoczona wodą; pieluchy jednorazowe- złooo; marchewki?- tylko te najbardziej krzywe i ekologiczne. I można tak bez końca. Szanuje nieustającą walkę o planetę, lubię produkty „eko”, podziwiam samozaparcie eko wychowania. Niestety jestem słaba i u mnie wygoda wygrała. Matka…

Nawigacja