Testujemy. Wózek Babyzen Yoyo Plus

Przychodzi taki czas gdy nasze dziecko wyrasta z gondoli, a później nadal rośnie i rośnie. Nie jest już leciutkim jak piórko dzidziusiem. Dodatkowo sprawa się komplikuje jeśli nadchodzą cieplejsze miesiące i perspektywa spacerowych dni. Chyba wszyscy rodzice- podobnie jak ja w takiej sytuacji zastanawiają się nad spacerówką. Jeśli chodzi o wybór wózka poprzeczka poszła ostatnio mocno do góry i większość rodziców szuka czegoś bardzo lekkiego i kompaktowego. Szczerze mówiąc niezważanie na te dwa czynniki zdarzają się sporadycznie i zazwyczaj u rodziców, którzy sami na co dzień nie używają wózka.

Ja kilka miesięcy temu stanęłam przed tym dylematem, dlatego powstał post o lekkich spacerówkach. 

Jak już pewnie wiecie z naszego Facebooka i Instagramu wybraliśmy Babyzen Yoyo Plus. Ze względu na to, że zawszę chcę by recenzje przeze mnie pisane były jak najbardziej rzetelne, pojawia się ona dopiero teraz.

Babyzen Yoyo Plus kupiliśmy ok 6 miesięcy temu, w tym czasie używaliśmy go codziennie, tak codziennie, bez żadnego wyjątku, łącznie z wyjazdami.yoyo1yoyo3-1

SPECYFIKACJA

Wózek Babyzen Yoyo Plus jest przeznaczony dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia. Od standardowego modelu Yoyo wyróżnia go dodatkowe wzmocnienie pozwalające wozić w nim dzieci do 18 kg. Dodatkową funkcją jest również, nietestowana jeszcze przeze mnie funkcja, wpinania do niego fotelika samochodowego dla maluszka za pomocą specjalnych adapterów.

Teraz to co najważniejsze  w specyfikacji czyli wymiary, coś co dla mnie było jednym z ważniejszych kryteriów w wyborze wózka. Yoyo waży jedynie 6,2 kg. Jego wymiary to po złożeniu: 52x44x18cm, szerokość: 44cm, wysokość nieregulowanej rączki to 106 cm. 

Wózek posiada system składania i rozkładania go jedną ręką. W zestawie znajdziemy stelaż, pokrycie z pasami, kosz na zakupy, folię przeciwdeszczową i torbę turystyczną. Siedzisko w prosty sposób rozkłada się do pozycji półleżącej.yoyo6  UŻYTKOWANIE

Przez 6 miesięcy miałam okazję sprawdzić jak ten wózek zachowuje się w rozmaitych sytuacjach i na różnych podłożach.

ZALETY

+lekkość prowadzenia– to zaszokowało mnie podczas pierwszego spaceru. Prowadzi się niczym piórko a po chodniku niemal płynie. Bezproblemowe prowadzenie jedną ręką to atut z którego korzystam codziennie.

+błyskawiczne składanie i rozkładanie– ja w dużej mierze poruszam się również autem. Do składania i rozkładania go nie potrzeba żadnej wielkiej filozofii czy też dodatkowych rąk….lub wielkiego samochodu

+małe rozmiary– czyli coś co było dla mnie kryterium zakupu. Wózek nawet rozłożony zajmuje bardzo mało miejsca, mieści się bez problemu między ciasnymi regałami, wieszakami w sklepach czy ciasnych windach przy czym jest niesamowicie zwrotny.yoyo9

Przy okazji tej ogromnej zalety przypominam coś bardzo istotnego, wózek ten mieści się wymiarami do kryteriów bagażu podręcznego do samolotu. Dzięki temu wylatując na wakacje nie musieliśmy czekać na niego na taśmie i rozłożenie go zaraz po wyjściu z samolotu uratowało nam pobyt na lotnisku. Ze względu na to, że lotnisko na Majorce jest bardzo duże inni rodzice musieli nieść na rękach śpiące lub płaczące dzieci jakieś 30 min. My jak się domyślacie nie mieliśmy takiego problemu, jest to niesamowity komfort.yoyo8

+kosz na zakupy– niektórzy użytkownicy zarzucają mu jego niewielkość. Dla mnie i na moje potrzeby jest on idealny, ale może dlatego, że ja nie zabieram ze sobą na spacery całego domu a po zakupy na cały tydzień jeżdżę autem.

+charakterystyczne, plastikowe boki stelaża– niby nic, nikt nie zwraca na nie uwagi, ale jak dla mnie mają one wiele funkcji bardzo dla mnie przydatnych np. wnoszenie dziecka w wózku po chodach przez 2 osoby , a także służą nam jako rączka do trzymania się wózka gdy N. nie chce w nim jechać.yoyo7

+zdejmowane pokrycie– bez problemu można bardzo łatwo zdjąć całe pokrycie łącznie z budką i koszem do prania.

+zapinana kieszeń z tyłu budki– wybierając ten wózek głowiłam się gdzie ja schowam picie, ewentualnie pieluszkę czy chusteczki a do trzymania takich rzeczy w dolnym koszu nie byłam przyzwyczajona. Ta kieszonka miło mnie zaskoczyła, mieści się do niej bez problemu bidon Skip Hop, pieluszka, chusteczki a także czasem jakieś herbatniki.

+bezproblemowe wjazdy na krawężniki– związane jest to z jego lekkością, bez problemu wózek z dzieckiem w środku możemy podbić by wjechać na krawężnik, a także zjechać ze schodów czy wprost wciągnąć go jedną ręką po nich.

+pasek do noszenia na ramieniu– wózek wyposażony jest w specjalny pasek, który umożliwia wygodne noszenie go gdy jest złożony na ramieniu. Funkcja ta przydała nam się wielokrotnie np. na plaży

NIEDOGODNOŚCI DO KTÓRYCH TAK NA PRAWDĘ PRZYZWYCZAIŁAM SIĘ PO MIESIĄCU UŻYWANIA

-dźwięk kółek– a raczej ich charakterystyczny stukot, oczywiście po równej powierzchni wózek płynie bezszelestnie, lecz po kostce niestety nie. Było to jedynie przyzwyczajenie do dużej spacerówki na pompowanych kołach Joolz. Teraz już nie zwracam uwagi na ten dźwięk .Wideo

-gąbkowa rączka– ja nie lubię tego rozwiązania w żadnym wózku, wolałabym zdecydowanie by była wykonana ze skóry

-mikroskopijny hamulec tylnych kół– hamulec jak to hamulec, dostosowany jest do rozmiarów wózka, jednak ciężko go odblokować nogą w klapkach bądź japonkach.

-zapinanie pasów– na początku wydawało mi się skompilowane i jak na pasy zajmowało trochę czasu, jednak to kwestia wprawy i nie ma problemu.yoyo10

Można by powiedzieć, że wózek ten jest bez wad. Wszystko zależny jednak jakie mamy wymagania. Jeśli wychodzimy z dzieckiem na duże zakupy spożywcze- kosz będzie za mały. Jeśli macie jakieś niezrozumiałe przywiązanie do pałąków w wózkach tez nie będziecie  zadowoleni bo w tym modelu go nie znajdziecie (nam to zupełnie nie przeszkadza). Jeśli wydaje się Wam, że dziecku jest nie wygodnie spać w takim wózku też niestety nie będzie to wybór dla Was, bo tutaj siedzisko nie rozkłada się całkowicie. Nasze doświadczenie wskazuje jednak, że Naszemu synowi obojętne w jakiej pozycji śpi.

Dla nas to wybór idealny, skrojony na nasze potrzeby i wymagania, oczywiście pomijając dość wysoką cenę (ok. 2000 zł). Jednak uważam, że za taki projekt, pomysł i wykonanie warto zapłacić te pieniądze tym bardziej jeśli ma się w perspektywie posiadanie drugiego dziecka, które może skorzystać z tego wózka już od początku poprzez możliwość wpięcia fotelika samochodowego.

Podsumowując jest to dla nas wózek idealny, skrojony na nasze potrzeby. Więc jeśli szukacie małego, zwrotnego i solidnego wózka nie tylko na co dzień ale również na wyjazdy te zagraniczne Babyzen Yoyo będzie dla Was idealny!

1 komentarze

  1. Fantastycznie, że wybór się udał 🙂 Moje dziecko tez juz powoli z gondoli wyrasta. Majac barlette z adamexu bardzo jestem zadowolona z jej uzytkowania, ma wszystkie cechy, ktore uwazam za istostne, no ale wiadomo, czas zmienic wozko na wieksze.

Zostaw odpowiedź

Nawigacja