Maj 2017

4 Posts Powrót do strony głównej
Showing all posts made in the month of Maj 2017.

Dzień Dziecka może być codziennie, nie tylko u Ciebie w domu

Rok temu pisałam o pomysłach na spędzenie czasu z dzieckiem w ten szczególny dzień. Dzień którego każde dziecko oczekuje z niecierpliwością. Każdy już kilka tygodni wcześniej planuje jakiś wyjazd, zakup nietypowej zabawki w internecie lub niezwykłe atrakcje. Moje zdanie w tej kwestii się zupełnie nie zmieniło choć są pewnie miejsca i pomysły, które przez ten rok stały się bardziej trendy. W tym roku pomyślałam trochę inaczej. Wyszłam poza swój dom, spojrzałam dalej niż czubek własnego nosa i wsparłam inicjatywę nie dotyczącą tylko mojego dziecka ale setek albo i tysięcy innych, wspaniałych i ciekawych świata dzieciaków.  Tydzień temu, bo Dzień Dziecka może być zawsze, uczestniczyłam w otwarciu placu zabaw przy przychodni szpitalnej Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. J. Bogdanowicza w Warszawie, który ufundowała Fundacja Onico. Kiedy dostałam to zaproszenie serce zabiło mi mocniej głównie dlatego, że temat szpitali, niepełnosprawności, chorób jest mi szczególnie bliski ze względu na wykształcenie i zamiłowanie. Pomyślałam,…

Weź to dziecko, daj się wyspać!

O śnie pisałam już wielokrotnie. Powodów tego może być wiele jednym z nich jest z pewnością ten, że jestem śpiochem. Co tu dużo mówić zawsze uważałam, że sen czyni cuda i jest lekiem na wszystko. Drugim powodem mogło być to, że od niecałych 3 lat sypiam mało, a co w połączeniu z moim umiłowaniem do spędzania czasu właśnie w ten sposób procentuje rozdrażnieniem. Tak już chyba mają matki małych dzieci. W początkowym okresie jesteśmy jak nakręcone, potrafimy spać na siedząco a ładujemy siły w ciągu 5 min. To okres szczególny, bądź co bądź dużo pomagają nam hormony. Dalej nie jest łatwiej i niezależnie od tego co myślisz powiem Ci jedno: nie, do braku snu nie da się przyzwyczaić i funkcjonować tak kilka lat. Jedni mają obraz matki w dresie, niewyspane, cicho podążającej za swoim dzieckiem na placu zabaw przecierając swoje worki pod oczami. Inni o matkach myślą zupełnie inaczej zazwyczaj…

Jaki wybrać nocnik? Poradnik dla początkujących

Kiedyś  powiedziałam sobie, że nie będę pisała o „kupie i dupie”. Jest to jednak nieodłączny temat parentingu, zwłaszcza jeśli dzieci są jeszcze małe. Później my sami chcemy się od tego tematu odciąć i z uporem maniaka próbujemy odpieluchować dziecko w wieku roku. Nie ma to zupełnie sensu, ale o tym innym razem. Jeśli więc już znajdziemy nasze dziecko znajdzie ten odpowiedni czas na dorosłe załatwianie swoich potrzeb, rzucamy się jak w transie na zakupy. Dokładniej po nocnik. Ten pierwszy idealny i najbardziej odpowiedni dla małej pupy. Scenariusz może jednak wyglądać inaczej. Wybieramy nocnik zupełnie przypadkowo, po czym plujemy sobie w brodę, że dziecko na widok migająco-grającego tronu ucieka gdzie pieprz rośnie. W jaki sposób wybrać nocnik? Pierwszym kryterium powinna być płeć dziecka. Nie, nie po to by wybrać odpowiednią aplikację czy też kolor, a może nocnik z kierownicą (sic!). Chodzi tutaj o kształt przodu nocnika. Chłopcy i dziewczynki sikają trochę inaczej…

Dzieci i ryby

Jesteś dorosły i decydujesz o sobie. Wiesz o której musisz wyjść do pracy, robisz sobie przerwę kiedy jesteś głodny a biegniesz do toalety wtedy gdy pęcherz daje o sobie znać. Takie to normalne. Powiedzenie, że dzieci i ryby głosu nie mają zazwyczaj tyczyło się tego, że dziecko nie powinno mieć swojego zdania i podejmować decyzji. Mam jednak wrażenie że w wielu przypadkach tyczy się również potrzeb podstawowych i fizjologicznych. Wydaje mi się, że przez te zaledwie 2 lub 3 lata rodzice tak bardzo ukochali sobie moc decyzji względem dzieci, że często nie zmienia się to nawet wtedy gdy dziecko już mówi i jasno wszystko komunikuje. Dziecko i rodzic to połączenie wydaje się bardzo oczywiste. Tak samo jak kiedyś a w niektórych głowach i do teraz panuje przekonanie, że rodzic jest mądrzejszy i ma prawo decydować o sobie rzecz jasna i o dziecku. Dzieci i ryby głosu nie mają tak się…

Nawigacja