Wrzesień 2016

4 Posts Powrót do strony głównej
Showing all posts made in the month of Wrzesień 2016.

Festiwal Rodzicielstwa Bliskości

Wrześniowy weekend, Łódź, ok. 130 kilometrów od Warszawy ale też wielokrotnie więcej z innych części Polski. Pomimo tego wiele osób postanowiło spędzić czas właśnie tam. Dlaczego? Właśnie w ten wrześniowy weekend Łódź stała się wielkim świętem rodziców i dzieci, a Art Inkubator miejscem gdzie można było spotkać masę rodziców których łączy zamiłowanie do wychowania dzieci ze zrozumieniem, empatią i bliskością. Wpadł mi ostatnio przez przypadek tekst na jednym z blogów (zabijcie mnie nie pamiętam jakim) o  że matki „siedzące” z dzieckiem to istne roboty. O tym, że w domu z dzieckiem nie można się rozwijać. Czytałam tam, że opieka nad dzieckiem to jedynie gotowanie, karmienie i przewijanie i sprzątanie och… no i spacery rzecz jasna. Nie zapomnijmy tez o tym, że najbardziej kreatywną rzeczą to budowanie zamku z piasku. Owy tekst przeczytałam 2 dni po pobycie na Festiwalu Bliskości i wiecie co sobie pomyślałam? Pomyślałam sobie o tych dwóch światach.…

Chwila dla siebie. KONKURS Oillan Active!

Rodząc dziecko 2 lata temu, przynajmniej teoretycznie zdawałam sobie sprawę z tego, że zawsze trzeba znaleźć czas tylko dla siebie. Dlaczego znałam to tylko teoretycznie? Bo nie miałam pojęcia, że będzie to takie trudne. Mówi się, że matki mają to do siebie, że robią 5 rzeczy na raz. Niektórzy mężczyźni nie wiedzą jak to się dzieje, ale taka podzielność uwagi i wszechstronność po prostu leży w kobiecej naturze. Po urodzeniu N. zdałam sobie sprawę jak trudno wyrwać czas tylko dla siebie. I nie mówię tylko o wieczornym czytaniu książki, ale o samotnym wyjściu na zakupy czy też chwili na swoje hobby czy pasje. W dużej części jest tak, że nie zawsze chodzi o to czy się może czy nie. Moim zdaniem się zwyczajnie nie chce. Nie jest to więc kwestia, że nie mogę zrobić czegoś dla siebie bo MUSZĘ zrobić coś innego… w stylu opieki nad dzieckiem, gotowanie obiadu i…

Prezent dla dwulatka. Co wybrać?

Dwa lata- wiek poważny. To już nie dzidziuś. Potrafi biegać, skakać a raczej cały czas biega i ciągle skacze, wspina się, buja, gada. Dziecko ciekawe świata. Interesuje je wszystko co robią rodzice. Dwulatek ma już swoją opinie i gusta. Jest coś co zdecydowanie lubi i wie za czym nie przepada. Dla niektórych wiek trudny i kłopotliwy ale nie z powodu złośliwości i widzi mi się małego człowieka ale ze względu na dość intensywny rozwój mózgu. Przychodzi ten dzień- urodziny. Dla niektórych kłopotliwy co najmniej jak sam dwulatek i jego wybory. I nagle my sami stajemy przed wyborem prezentu. Jasne można iść do pierwszego lepszego sklepu z zabawkami i wybrać cokolwiek. Coś co będzie leżało w kącie i robiło kłopot rodzicom. Jeśli my nie mieliśmy problemu z wybraniem prezentu dla dwulatka to z pewnością ten problem będą mieli rodzice. Problem w postaci „ co z tym zrobić?”, „szkoda wyrzucić”. Jesteś teraz…

5 żelaznych zasad w naszym domu

Matki takie są- lubią ulegać swoim dzieciom. Znacie to? Oczy niczym kot ze Shreka dzięki którym serce maki mięknie w sekundę. Maślane oczy to nic w porównaniu z płaczem, piskiem krzykiem tylko po to by móc zrobić coś czego się bardzo chce. Rodzic lubi zasady tak samo bardzo lubi je łamać. Dzieci o tym wiedzą. Są momenty gdy moje serce mięknie i myślę, że dziecko to dziecko. Uczy się przez doświadczenia i mam wrażenie że czasem pozwalam N. na zbyt dużo. W celu nauki, rzecz jasna. Są jednak takie tematy w których jestem nieugięta a wyjątki od tych reguł nie zdarzają się w ogóle lub w sytuacjach ekstremalnych. 1.Jazda w foteliku tyłem do kierunku jazdy. Nie jestem ignorantką. Wielokrotnie widziałam i pracowałam z dziećmi po wypadkach samochodowych. Wybierając fotelik postawiłam na najbezpieczniejszą opcję. Nie chodzi tutaj tylko o ilość gwiazdek  ale także formę. Wiele blogerów a także internetowych kanałów informacyjnych…

Nawigacja