Maj 2016

8 Posts Powrót do strony głównej
Showing all posts made in the month of Maj 2016.

Rodzinny moloch, czyli weekend w Hotelu Gołębiewski

Jeśli śledzicie Nasz Instagram, wiecie doskonale, że na długi weekend wybraliśmy się na Mazury- do Mikołajek. Można powiedzieć, że poszliśmy na łatwiznę, bo nocleg zarezerwowaliśmy w chyba największym i najbardziej znanym tam Hotelu Gołębiewski. Sieć tych hoteli niegdyś słynęła z tego, że jest doskonałym miejscem na konferencje i wyjazdy integracyjne dla firm, a więc bardzo szybko hotel ten zasłynął z opinii korpo-hotelu. W jednym z wywiadów właściciel- Tadeusz Gołębiewski przyznał się, że słysząc takie opinie powiedział sobie-„hm nie tędy droga” i postanowił zmienić takie postrzeganie hotelu. Postawił na rodziny z dziećmi. Jak wygląda pobyt z dzieckiem w tak wielkim kompleksie? Na „dzień dobry” Pani w recepcji proponuje kartę do pokoju nie tylko dla dorosłych- ale także dla dzieci. Pozwala to na swobodne poruszanie się po hotelu, a także samodzielne wchodzenie w dowolnym momencie w wyznaczonych godzinach na posiłki dzieciom starszym bez zawracania głowy rodzicom. N. jest dzieckiem niesamowicie bystrym ale…

Jak spędzić Dzień Matki i Dzień Dziecka?

Niebawem dzień Matki, kilka dni później Dzień Dziecka- o tym doskonale wiemy. Wszystkie sklepy atakują nas reklamami super zabawek. Ja chciałam spojrzeń na te dni, zarówno Matki jak i Dziecka nieco inaczej. Matka i dziecko- rodzina- do paczki brakuje jeszcze Taty a jego dzień trochę później. Co by było gdyby zamiast kwiatów dla mamy i zabawki dla dziecka, byłby wspólnie celebrowany czas. Taki prezent dla wszystkich, a najlepszym prezentem będzie przeżycie czegoś razem a później wspomnienia na długi czas. Moja propozycja jest taka abyście spędzili te dni razem, rodzinnie, twórzcie wspomnienia. Przedstawiam Wam kilka propozycji spędzenia tego czasu z pożytkiem dla dzieci jak i rodziców. 1.Festyn rodzinny w Twojej okolicy Wystarczy się tylko rozejrzeć, chwycić za lokalną gazetę, czy zajrzeć na stronę internetową. To nie wymaga nakładu pieniędzy a z pewnością sprawi radość zarówno dzieciom jak i rodzicom. Balony, wata cukrowa, malowanie twarzy, lody, uśmiech, radość. Z pewnością w Twojej…

Z dzieckiem do kina

Przed pojawieniem się dziecka chodziliście na wszystkie premiery kinowe i byliście na bieżąco z nowościami. Jak jest teraz? Urodziło się dziecko i nagle zasiadasz przed telewizorem i oglądasz „odgrzewane kotlety”. Jak masz babcie, dziadka czy też życzliwych znajomych i nie boisz się z nimi zostawić małego dziecka- to masz szczęście, od czasu do czasu możecie wyrwać się na jakąś premierę. Taki jest potencjalny scenariusz jeśli chodzi o takie rozrywki jak kino. I warto podkreślić, że jest to jedynie potencjalny scenariusz. Ile z Was wie że istnieją seanse dla rodziców z dziećmi i nie są to bajki? Ja nie wiedziałam. No ale jako niegdyś wytrawna kinomanka, trudno było mi pogodzić się z tym, że po urodzeniu dziecka raczej z kina co tydzień będę musiała zrezygnować. Okazuje się, że nie musi być aż tak źle. Jak tylko odkryłam możliwość pójścia z dzieckiem do kina na „normalny film” i nikt nie będzie się…

„Mamo, skąd się wziąłem?”

To pytanie kiedyś w końcu dopada rodzica. W większości przypadkach staje się to niespodziewanie- przy kolacji czy podczas zabawy w ogrodzie lub… w kolejce do kasy w markecie. Pytanie to spada jak grom z nieba i odejmuje nam mowę. Nagle zapominamy „języka  w gębie” i nabieramy wody w usta. O ile to pytanie wydaje się lajtowe należny zdawać sobie sprawę że to dopiero początek, jedynie mały wstęp do pytań typu: dlaczego nie masz siusiaka? którędy wychodzi dziecko? co to jest seks? co to jest prezerwatywa? kto to jest gej? Tak….ja wiem- w głowie rodzica zapala się czerwona lampka i pojawiają się myśli dlaczego dziecko wpadło na taki pomysł? I masa odpowiedzi…dorosłych, jak to powiedzieć dziecku? Zacznijmy od tego, że osobom z którymi rodzice w dzieciństwie nie  rozmawiali na temat seksualności, a był to ewidentnie temat tabu, znacznie trudniej odnaleźć się w tej sytuacji. Ale chyba każdy rodzić chciałby by dziecko…

Sandałowy zawrót głowy- czyli jakie buty wybrać dla dziecka na lato

Wiosna, lato, temperatura powyżej 20 stopni i wszystkim przygrzało. Mi również w związku z tym dzikim pędem pobiegłam w miasto w poszukiwaniu sandałów dla N. Jeśli macie dziecko, które jeszcze nie chodzi- masz szczęście, nie musisz martwić się butami. Małe bose stópki w upalny dzień to najsłodszy widok pod słońcem , a także najlepsze rozwiązanie dla takiego berbecia. Jeśli Twoje dziecko jednak chodzi i nie ma stópki na kształt dobrze wypieczonej bułki- to też masz szczęście- większość butów będzie pasować. W związku z tym, że jestem minimalistką, uwielbiam rzeczy proste, oczywiste i nie znoszę pstrokacizny musiałam zmierzyć się z poszukiwaniem takichże właśnie sandałów dla N. Szczerze myślałam,że będzie to prostsze, ale niestety półki z dziecięcymi butami zalewa tandetny róż i połączenia kolorystyczne, których zupełnie nie rozumiem. Drugim wyzwaniem okazała się stopa N.- czyli buła prosto z piekarni. Chciałabym przedstawić Wa kilka propozycji zarówno dla chłopców jak i dziewczynek, które szczególnie…

Dzieckozwierz

Moje dziecko jest jak zwierze. Odważne wyznanie? Wszystkim to tłumaczę od pewnego czasu. Dlaczego tak jest?A no dlatego że moje dziecko pije wodę- jak zwierzę. Widzieliście kiedyś psa albo kota raczącego się herbatką? Ja nie, mój pies pije wodę, moje dziecko też.Ot podobieństwo. Z pewnością wiele z Was powie” tak tak, moje dziecko też pije wodę”, oczywiście… pije TEŻ wodę. Zbliża się lato, pić się chce każdemu, upały, szaleńcze bieganie po placu zabaw. Co dasz swojemu dziecku do picia? No wodę- oczywiście! A jak okaże się,że woda się kończyła, no wypita, nic nie zrobisz, butelka pusta. W czajniku? W czajniku tylko gorąca? Ej na stole stoi butelka coli lub jakieś pomarańczowe gazowane albo niby soczek z zabawnym tygryskiem i słomką czy woda truskawkowa lub jakieś inne cholerstwo – może to? No co zrobisz gdy dziecko zieje jak szalone, całe spocone, jak pies? Znam takie sytuacje. I jestem zdania, że lepsze…

Szkoła rodzenia- czy konieczna?

Pytanie dla jednych trudne , a dla innych odpowiedź jest oczywista. Oczywistym jest, że jeśli jesteś w kolejnej ciąży- wszystko już przeszłaś. Wiesz czego możesz się spodziewać podczas akcji porodowej i jak opiekować się maluchem. Ja takiego doświadczenia nie miałam i o ile zajęcia w szkole rodzenia były dla mnie czymś oczywistym co należy przejść, to dla M. – nie bardzo. Oboje wiedzieliśmy, że nie chcemy porodu rodzinnego. No więc po co On na szkole rodzenia? Ludzie dzielą się na tych, którzy w szkole rodzenia nie byli i twierdzą, że i tak nie byłaby im potrzebna, czy słusznie…no nie wiem. Tych, którzy byli i są zadowoleni i tych , którzy szkołę rodzenia wybrali pochopnie i nie spełniła ich oczekiwań. Warto szczegółowo sprawdzić oferty poszczególnych szkół rodzenia. Taki research jest tu niezbędny. W takim rozeznaniu trzeba sprawdzić takie rzeczy jak: kto będzie prowadził spotkania (jakie jest jego doświadczenie, gdzie i czy…

Kreatywnie i kolorowo- czyli kredki dla najmłodszych

Kiedy N. skończył rok zaczęłam się zastanawiać nad bardziej kreatywnym spędzaniem czasu. Dzieci lubią rysować, dzieci lubią mazać i kolorować. Ale co potrafi taki roczniak czy nawet 2 latek? W kwestii malowania…no raczej nie zaskoczy nas obrazem wiosennego krajobrazu Bieszczad, a co najwyżej kolorowymi kreskami i kółkami…no i oczywiście kropkami. Kredka jaka jest każdy wie. Sami wychowaliśmy się na tradycyjnych kredkach ołówkowych, woskowych, pastelach, nic prostszego. Ale dla takiego małego dziecka rysowanie tradycyjną kredką nastręcza wiele trudności. Podstawową trudnością, jest to, że taki 1-2 latek chwyta kredkę wszystkimi palcami( całą dłonią) i utrzymanie tak wąskiej kredki w kilku palach jest dla niego dość ciężkie.  No niestety powoduje to masę frustracji i w większości przypadkach takie kredki na tym etapie rozwoju lądują gdzieś głęboko w szafie wraz z opinią że nasze dziecko „nie lubi rysować”. Pierwsze kredki na jakie się zdecydowaliśmy to stożki Playon Crayon.  N. nie ma problemu z ich…

Nawigacja